środa

Plany majowe i spadające gwiazdy.

*

Obżarstwo oficjalnie uważam za zakończone. Teraz nadszedł czas lekkich, zdrowych i mało kalorycznych posiłków. 
Jest to również czas na palowanie weekendu majowego. 
Pogoda w końcu zaczęła nas rozpieszczać, a Kurów ma coś w sobie takiego, że wszelkie burze i huragany omijają nas szerokim łukiem. 
Oczywiście nie oznacza to, że deszczu i brzydkiej pogody nam brakuje, zdarza się i to. 

czwartek

Kościół dla dzieci??!

*

Przed sklepem zauważyłam Panią z palmami. 
Zapomniałam, że czas tak szybko leci i przystanęłam na pięć minut aby zaczerpnąć powietrza i pomyśleć. 
W portfelu zostało mi parę groszy, ta niedziela może okazać się idealnym pretekstem, 
aby mój syn w końcu dowiedział się jak wygląda msza i czym jest kościół. 

środa

króliczek kicną do skrzynki pocztowej

*

Późnym popołudniem ciemnooki, wysoki i przystojny króliczek wręczył
dziecinnej rewolucji jajeczko z niespodzianką. A tam, cała masa różności,
pyszności, zabawek i uciech. Dla mamy i taty i malutkich urwisków. 


poniedziałek

samobójsto, gwałt i aborcja...

*


Jakiś czas temu zagościła u mnie w domu Pani Agnieszka Olejnik. 
Opowiedziała mi niezwykłą historię. Obudziła wspomnienia, uczucia i pragnienia. 
Już dawno nikt we mnie nie pozostawił po sobie takiego niedosytu. 
Z pewnością wiem, że chcę więcej...

wtorek

Nie płacz nad rozlanym mlekiem...

*

Mleko.
Temat rzeka. Ma wiele miłośników, ale i przeciwników mu nie braknie.
Zdrowe? Niezdrowe? Dawać? Nie dawać?
Na te i inne pytania postaram się wam odpowiedzieć w tym poście.
Pamiętajcie jednak, że lekarzem nie jestem a swoją wiedzę zdobyłam w szkole gastronomicznej,
ze starych świetnych książek, z własnego doświadczenia i z wiedzy babcinej.


W kuchni słońce zawsze świeci!!

*

Pogoda za oknem nam mocno nie sprzyja.
Zimno,mokro, śniegowo, deszczowo a na końcu pięć minut słońca za chmurami. 
W takie dni jesteśmy senni, drażliwi i brak nam ogólnych chęci. A co gorsza,
czasami jednak trzeba wyjść z domu po świeże pieczywko, lub inne smakołyki. 

piątek

5 czynności, których nie warto robić jak masz dzieci w domu.

*


Porządek musi być!
Każda z nas lubi wiedzieć co gdzie w domu ma. Każda rzecz w domu swoje miejsce zna. 
Lubmy zapach czystego pomieszczenia, widok poukładanego prania i stąpać bosą stopą po
czystej podłodze. Część kobiet rozpoczyna dzień wraz z kurami, lub przed samym wzejściem słońca 
po to tylko, aby zaplanować dzień i uporządkować dom. Znamy zjawisko? Znamy.

wtorek

Chwile radosne

*

Nareszcie przyszła i ogłaszają to wszędzie. 
Już jest, można ją zauważyć w każdym kącie ogrodu. 
Można ją poczuć i zobaczyć w ptakach powracających do domu. 
Wiosna, tak...wiosna. 
Nawet kawa takiego kopa nie daje, jak ciepłe promienie słoneczka wpadające do sypialni. 

piątek

Urodziny

*

Wielkimi krokami zbliża się ten dzień.
Zabawne, że jako dziecko wypatrujesz z niecierpliwością na nadejście owej daty. 
Z wiekiem wiele się zmienia. 
Z wiekiem, już przestajesz czekać. Pragniesz zatrzymać czas i uniknąć tego dnia. 

czwartek

Prywatność w szklanym pudełku

*


Trochę prywatności, chwili dla siebie, obcowania samemu ze sobą.
Tego pragnie każdy rodzic. Pięciu minut wytchnienie, złapania głębszego oddechu. 
A jak to wygląda w rzeczywistości? 

Przypomina mi to troszkę zabawę w chowanego, albo w ganianego. 
W chwili wyczerpania w 90% swoich baterii z szałem w oczach poszukujesz tej ładowarki. 

poniedziałek

Na budowie znalazłam gałgankowy skarb i kurczę blade!!!


*

Jakiś czas temu zostałam bardzo miło zaskoczona przez Wydawnictwo Babaryba.
Otrzymaliśmy mnóstwo znakomitych książek, które umilały maluchom każdy przechorowany dzień. 
Z tym wydawnictwem, pierwszy raz miałam styczność podczas urodzin Ali. 
Kacperro od cioci otrzymał książeczkę, która zachwyciła go niemalże od pierwszych stron. 
Barwne, zabawne i napisane w bardzo nietuzinkowy sposób. 
Wyjątkowe, dające wiele radości i mile spędzone godziny w dobrej zabawie. 

środa

Spowiedź

*

Dawno mnie tu nie było, ale nie zaglądałam też na Fp.
Byłam zmęczona internetem.Wszędzie tylko dołujące wiadomości, nic pozytywnego.
Postanowiłam się odłączyć, tak na jakiś czas. Tak dla siebie. 
Popracować nad sobą, nad nerwami. Zająć się sprawami domowymi i swoimi osobistymi.

piątek

Narodzono nienarodzone

*

Do napisania tego tekstu nakłonił mnie post Matki Prezesa.
Ostatnio trzymam się tematyki porodowej i noworodkowej.
Wspomnienia wracają jak bumerang. Chcesz o czymś zapomnieć, ale
co rusz obrazy wryte w twej pamięci wyskakują, jak ta przerażająca laleczka z pudełka.
Opowiem wam nieco inną historię. 
Bolesną i tragiczną. Historię niepojętą i ciężką do zrozumienia, bo ciężko jest pojąć
jak w szpitalu mogą panować takie zasady(?). 

wtorek

Z piersiami na wierzchu.

*

Z modą jest tak, że wszytko ma u niej swój czas. 
Raz jesteś na topie, a za pięć minut dowiadujesz się że jesteś foux pas. 
Praktycznie każdy mówi, że za chwilową modą nie podąża. 
Masz swój styl, dobrze Ci z nim. Nikt, albo nic nowego nie będzie Ci narzucane. 

piątek

Angielski is fun!!

*

Język Angielski.
Dla jednych zmora z okresu szkolnego, a dla drugich przyjemna lekcja czegoś nowego.
Dzięki niemu, możemy porozumieć się w wielu krajach.
Trudna gramatyka, skomplikowane czasy a i pisownia bywa niewesoła.
Jednak, jak bardzo nam potrzebny?
Jeden język, tyle krajów. Warto jest się go nauczyć, nigdy nie wiadomo co nam los przyniesie.

środa

On się boi!!


*

Dzieci tak szybko dorastają.
Ani się obejrzysz, a już zaczynają sensowne rozmowy. 
Więcej rozumieją, potrafią i zauważają. 
Zdumiewająca jest dla mnie, w jak fantastyczny sposób rozbudowana jest dziecięca fantazja. Ale fantazja nie zawsze oznacza coś miłego, dobrego i radosnego. Czasami należy jej się bać, czasami płata nam figle i to co nam ubarwia bywa przerażające. 

poniedziałek

Gdyby można było cofnąć czas.

*

Czasami bywają takie chwilę, że wszystko, ale to dosłownie wszytko idzie nie po twojej myśli.
Czujesz się wykończona/wykończony. Nikt Cie nie rozumie i nawet nie stara się zrozumieć.
W końcu, coś w Tobie pęka. Stajesz na granicy własnej wytrzymałości i trzeźwego myślenia.
Padają słowa " Gdyby można było cofnąć czas, tak tylko raz."

Pod białą kołderką

*
No i jest. Spadł nocą. Nareszcie nastała zima.
Radość na twarzach dzieci, gdy ujrzą śnieg - nie do opisania. 
Od samego rana Kacperek błagał o spacer. 
" Maaaamooo! Na śnieg?!" 
" Maaaamo! Ale idziemy?"
" Śnieg?!" 
I Ali wymowne, lecz uroczo wypowiedziane:
"Hyyyyyyyyy!!"
Uwielbiam zimę. Za swoją wyjątkowość i czar.
Drzewa, trawa i budynki okryte puchową białą kołderką, niczym do snu.

Spacer staje się przyjemniejszy, chrupot śniegu pod stopami, 
wszędzie czerwone noski i piszczące radośnie dzieci podczas śniegowych zabaw. 

piątek

To co najsmaczniejsze, menu urodzinowe.

*

Lubię w kuchni zaskakiwać. 
Przyjęcia urodzinowe są fajnym sprawdzeniem umiejętności kulinarnych.
Oraz, można wyciągnąć stare, dobre, sprawdzone przepisy. 
Nic tak nie cieszy, jak szczęśliwa, napchana mała buźka prosząca o dokładkę. 
Radość również sprawiają goście dopytujący się:
"A jak zrobiłaś to? "
"I tak wszystko sama?!"
Sama, samiuteńka z dwójką dzieciaczków grającą na garnkach. 


wtorek

Nazywam się Ala 11.01.2013

*







Hejka!

To jedno z pierwszych moich wypowiedzianych słów, głośno i wyraźne.
11 Stycznia stukną mi roczek. Z dnia na dzień robię się coraz sprawniejsza i sprytniejsza.
A tego posta napiszę swoimi słowami. 
W końcu, wolno mi! Mam urodziny!!