piątek

Skarb Matki

*


Co jest największym skarbem dla matki?
Oczywiście że jej dziecko. 
Jako że to najcenniejszy skarb, chce go chronić i obdarzyć najlepszą opieką jaką tylko może.




Rynek kosmetyczny został zdominowany przez zagraniczne marki.
Są tańsze, są wszędzie. ale czy lepsze?

Coraz częściej sięgam po Polskie marki. Uważam że trzeba wspierać rodzimy przemysł. 
Stąd nawiązałam współpracę z marką " Skarb matki" 

Firma jest wielopokoleniowa. Liczy sobie już ponad 60lat. 
Założycielem był magister farmacji - Władysław Makarczak, obecnie prowadzona jest przez inż. chemika Dariusza Makarczyka (II pokolenie) oraz Paulinę Makarczyk i Pawła Makarczyka (III pokolenie).
Przez lata doświadczeń i miłej rodzinnej atmosferze panującej w firmie, Pani Małgorzata Zawadka - trener II edycji Programu Szkoleniowo-Doradczego Firmy Rodzinne namówiła do spisania historii życia i założenia działalności Makarczyków.

Pytałam Was na różnych forach i fp o to czy znana jest wam ta marka. 
I odniosłam wrażenie że nie bardzo. 
Część się z Nimi spotkała i jest bardzo zadowolona: 
Pani Anna - ja mam oliwkę tej firmy, jest świetna, najlepszą jaką kiedykolwiek miałam 
Pani Sylwia -  moja miała bakterie e coli i właśnie poleciła mi nasza lekarka żel do mycia rąk :)przy każdej zmianie pampersa itd.

Są też i krytyczne opinię. Na temat oliwki pisała Sroka O.  
( cały tekst umieszczam za zgodą właścicielki!)





Ja do przetestowania wybrałam oliwkę w żelu i żel do mycia rąk. 


Na pierwszy rzut idzie żel do rączek.

Co producent mówi nam o produkcie. 

Żel antybakteryjny Skarb Matki:
  • usuwa do 100% bakterii
  • usuwa widoczny brud
  • daje uczucie świeżości
  • nawilża i natłuszcza
  • szybko wysycha

 Żel do mycia rąk Skarb Matki to prosta i skuteczna formuła ułatwiająca utrzymanie higieny skóry rąk w trudnych warunkach. Dzięki zawartości etanolu i substancji bakteriobójczej zabija prawie 100 % * bakterii takich jak : E. coli (pałeczki okrężnicy), S. aureus ( gronkowca złocistego) oraz wiele innych groźnych bakterii tlenowych i wirusów. Forma żelu sprawia, że preparat bardzo łatwo rozprowadza się, wchłania i jednocześnie usuwa widoczny brud . Nie pozostawia uczucia lepkości. Dodatek estrów kokosowych gliceryny natłuszcza, nawilża i wygładza delikatną skórę rąk. Po zastosowaniu żelu ręce są równie czyste jak i wypielęgnowane.
Żel sprawdzi się zarówno w podróży , na spacerze jak w domu np. po zwykłych czynności higienicznych /wizyta w toalecie, zmiana pieluszek/. Wygodne, małe opakowanie zmieści się w każdej kosmetyczce, w małej kieszonce dziecka i w ciasnym schowku samochodowym.

Dodatkową atrakcją opakowania jest sprawiający trójwymiarowe wrażenie rysunek dna morskiego. Zaciekawi każde dziecko a rodzicom łatwiej będzie umyć małe i ruchliwe rączki.

Moja opinia:

Moim zdaniem każda mama powinna mieć coś takiego w torebce. 
Fajna sprawa przy wyjściach i kontaktach z "zanieczyszczeniami". Dziecko lubi dotykać wszystkiego i zaraz po tym wkładać rączki do buzi. Kiedy nie ma dostępu do wody, ten produkt sprawdzi się najlepiej.  
Co mi się w nim podoba:
- poręczne opakowanie 
- miłe dla oka
-pozostawia ładny zapach na dłoniach
-nie wysusza 
-konsystencja żelu sprawia że sie nie rozlewa
-łatwa aplikacja
-Kacperro bardzo lubi z niego korzystać i wącha rączki przez długi czas. 
Co mi się nie podoba:
- nie podoba mi się alkohol, ale bez niego nie było by dezynfekcji - wybaczam 
- kiedy sięgam po jedzenie mam wrażenie jakbym zjadała ten żel

Nie wywołuje reakcji alergicznych na moich dzieciach, ani na mnie. A należymy do dość sporych wrażliwców. Bardzo fajny produkt i z czystym sumieniem polecam. 

80ml/ 10zł76gr


Oliwka w żelu. 

Kilka słów od producenta:

Wskazania: pielęgnacja suchej skóry noworodków, niemowląt, dzieci.
Działanie:nawilżenie i natłuszczenie skóry.
Stosowanie:na osuszoną skórę po kąpieli, bardzo wygodna aplikacja.

Nie przepadam za zwykłymi oliwkami. Są tłuste, lejące i bardzo często brudzą. A takie plamy ciężko się usuwa. Dla tego właśnie zdecydowałam się na oliwkę w konsystencji żelu. 
Nie zawiodłam się. 

Co mi się podoba:
- miłe dla oka opakowanie
-łatwa aplikacja
-bardzo fajny i długo utrzymujący się zapach 
- nie jest "tłusta"
-szybo się wchłania 
-wydajna 
-łatwo i równomiernie się rozprowadza 

Co mi się nie podoba:
-mogłoby być jej więcej 
- to o czym pisała Sroka o, czyli zawartość oleju mineralnego 

I ten produkt również nas nie uczulił co jest sporym plusem.Zawiera witaminę E. Jestem bardzo zadowolona i polecam. Nie zostawia plam a skład można wybaczyć.

125ml/ 15zł62gr


Ciekawa jestem waszych opinii odnośnie tej marki i ich produktów. Spodobała wam się? A może całkiem odwrotnie? 

Całą gamę produktów znajdziecie na http://www.skarbmatki.pl/