niedziela

Na Niedzielę w sam raz. Sesja małego artysty...

Dzisiaj relaksacyjnie, przyjemnie i o chwili dla nas. 

No więc, dzieci już śpią, dom błyszczy a pranie schnie. Niby późna godzina, ale Tobie jeszcze spać się  nie chce. Mąż jest obok, dobre jedzonko i winko (piwko).  A co powiecie na fajną komedie? 
Uwielbiam wieczorami usiąść z Nenkiem i obejrzeć dobry film. W sumie od tego zaczęła się znajomość, nasz rytuał i nasza codzienność. 

Wybrałam dla was, trzy super komedie. Tematyka wam znana. Rodzina, dzieci i ogólny bajzel. Zrozpaczona mama, walące się małżeństwo i tata wiecznie niezaspokojony.Wszędzie dzieci, kupy, siuśki i jedzenie. 
Przypadkowe ciąże, te chciane i nie chciane. Trochę łez ale i wiele śmiechu.

Na pierwszy rzut pójdzie " Jak Ona to robi?" 
  Obsada bardzo fajna, Sarah Jessica Parker, Pierce Brosnan, Kelsey Grammer. 
Film jest o kobiecie kochającej swoją pracę i stale odnoszącej w niej sukcesy.  Z czasem jednak dostrzega, że praca zabiera jej sporo czasu z życia rodzinnego. Omijają ją piękne chwile z synkiem. Romantyczne momenty z mężem przeważnie przesypia ze zmęczenia. Uparcie nie chce być przysłowiową kurą domową. Dwoi się i troi aby wyjść jakoś z tej sytuacji. Czy jej się udaje? Czy odnajdziecie w głównej bohaterce coś z siebie? Polecam. 
Lekka i przyjemna komedyjka. A co ważne, nakłania do przemyśleń.  



Jako drugi film wybrałam komedię w trakcie której płakałam ze śmiechu i ze wzruszenia. Piękna opowieść. 
Teksty też są mistrzowskie. Nenek śmiał się jak dziecko!! 
A mowa o " Baby Mama"  


Obsada dość ciekawa, głównie aktorzy serialowi.Tina Fey, Holland Taylor, Greg Kinnear. 
Film jest o zdesperowanej kobiecie, pracującej w wielkiej korporacji z marzeniem o dziecku. Problemem są faceci, ponieważ przez długi czas nie może znaleźć tego jedynego. W rodzinie praktycznie każda z kobiet posiada już brzdąca. Skoro jej partner nie chce się ujawnić, postanawia skorzystać z oferty agencji "surykatek".  Miedzy dwiema kobietami rodzi się nie tylko przyjaźń ale i niesamowita więź. 
Warto zobaczyć. Perypetie są nieprzeciętne. 

Trzeci film obejrzałam parę dni temu. Wywarł na mnie spore wrażenie. Myślałam że to jedna z tych kolejnych głupkowatych komedyjek. Jednak po tym filmie zaczęłam wiele rozmyślać i przemyślać. 
Tytuł; " Single od dziecka" 
Niesamowita opowieść o przyjaciołach, rodzinach i wielu przykrościach które spotykają zapracowane, przemęczone małżeństwa z dziećmi. 
Dwójka bardzo bliskich sobie przyjaciół (Jeniffer Westfeldt, Adam Scott) zapragnęli dziecka. Jej tykał zegar biologiczny a jemu pragnienie spełnienia marzenia.Nie chcą jednak być parą a już na pewno małżeństwem. Oboje są przerażeni tym co spotyka rodziców z dziećmi. Ale czy taki układ wypali?
Super, to jest mój hit na gorsze lub lepsze dni. 

Czasami takie filmy potrafią postawić na nogi. Jak ma się ciężki dzień a dziecko daje w kość, to fajnie obejrzeć coś takiego, gdzie wszystkie niepowodzenia które spotykają ciebie są przelane na duży ekran. 
 ............................................................................................................................................................... 

 A teraz z innej beczki. 
Mama dzisiaj zła, mama dzisiaj gryzie. Więc założyła kaganiec i zabrała dzieci do siostry.
Posiedziały, pogadały i pozałamywały ręce na ten Świat....
A w między czasie, ciocia zrobiła piękne zdjęcia...
Dzisiejszy dzień wyglądał tak:







Z pozdrowieniami dla Cioci, która była mega cierpliwa. Kacperro pozostawił po sobie dość duże burdelloo bum bumm.